Pewex
Z Wikipedii
Pewex - (skrót od Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego) - sieć sklepów i kiosków walutowych w PRL, powstałych w 1972 z przekształcenia sklepów dewizowych banku PeKaO, w których można było kupić za waluty wymienialne towary niedostępne w innych zwykłych sklepach lub trudno dostępne, zarówno importowane i krajowe. Przez to, marka Pewex była w czasach PRL synonimem towarów luksusowych.
Określenie eksport wewnętrzny było synonimem angielskiego określenia duty free - sprzedaż towarów nie była więc obciążona ani cłem, ani też obowiązującym w tym czasie podatkiem obrotowym, co oznaczało bardzo niski poziom cen w porównaniu z cenami istniejącymi w obszarze wolnorynkowym (ale nie z cenami w Polsce). W rzeczywistości, racja istnienia sklepów Pewexu wynikała z niewymienialności złotego oraz braku wolnego rynku i celem przedsiębiorstwa był skup walut wymienialnych od obywateli przez państwo[1]. W przypadku sprzedaży produktów importowanych zysk państwa brał się z marży handlowej, która mogła być wysoka w warunkach monopolu, natomiast w przypadku produktów krajowych państwo uzyskiwało w ten sposób dewizy, co było prostsze od eksportu towarów na Zachód[1]. Pewex działał w oparciu o specjalne zezwolenie wydane przez Ministra Finansów. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych dyrektorem Pewexu był oficer wywiadu PRL - Marian Zacharski.
W Pewexie sprzedawano zarówno towary zagraniczne jak i krajowe takie jak:
- odzież (m.in. dżinsy),
- tkaniny, firanki, włóczki,
- artykuły spożywcze (od słodyczy i kawy, poprzez colę, a na trwale zakonserwowanych wyrobach mięsnych kończąc, w tym polskiej szynce eksportowej),
- alkohole,
- kosmetyki,
- zabawki (w tym np. klocki LEGO i samochody Matchbox),
- sprzęt sportowy,
- artykuły RTV i gospodarstwa domowego,
- mikrokomputery,
- samochody
- artykuły motoryzacyjne (oleje silnikowe, opony),
- materiały budowlane,
- elektronarzędzia.
Oferowane towary krajowe zazwyczaj były wyższej jakości, niż te przeznaczane do otwartej sprzedaży i w zasadzie nie były w niej dostępne, lub ich podaż dla otwartej sprzedaży była niewielka.
Ceny w Pewexie ustalany były w oparciu o dolara amerykańskiego. Kasy przyjmowały wszystkie waluty wymienialne oraz bony towarowe PeKaO, natomiast do 1990 roku nie akceptowano polskich złotych. W roku 1990, od momentu wprowadzenia swojej wymienialności, złoty trafił na listę akceptowanych walut, zaś 1 stycznia 1991 stał się jedynym środkiem płatniczym.
Sklepy Pewexu obrastały swoistą subkulturą tzw. cinkciarzy (od ang. change money) oferujących nielegalną sprzedaż lub kupno walut wymienialnych i bonów dewizowych po kursie czarnorynkowym. Środowisko to było spenetrowane przez aparat bezpieczeństwa PRL (SB), czym należy tłumaczyć rzadkie interwencje milicji w ten proceder.
Podobną siecią sklepów jak Pewex była "Baltona". W niej również można było kupować za waluty obce, lecz wyłącznie po spełnieniu odpowiednich warunków (np. dłuższy służbowy pobyt za granicą). Zasady te zmieniono w 1987 roku i sklepy stały się dostępne dla wszystkich posiadających waluty wymienialne i bony dewizowe.
W 1988 roku w woj. katowickim powstała sieć sklepów Carbon działająca na identycznych zasadach co Pewex i oferująca zbliżony asortyment.
Sklepy walutowe utraciły rację bytu w momencie cofnięcia im specjalnego zezwolenia Ministra Finansów, wprowadzenia ceł i podatków na oferowane produkty oraz wprowadzenia wymienialności złotówki. Nie były w stanie dostosować się do działania w warunkach otwartej konkurencji i zakończyły swoją działalność.
Sklepy dewizowe działające na podobnych zasadach jak sklepy Pewexu działały we wszystkich państwach tzw. obozu socjalistycznego, na przykład w Czechosłowacji nazywały się Tuzex, w ZSRR Bieriozka, w NRD Intershop,w Bułgarii Corecom.
Aktualnie we Włoszech działa sieć supermarketów o nazwie Pewex, wykorzystujące logo sklepów z okresu PRL.
Przypisy
- ↑ 1,0 1,1 Marcin Kula, Zachód to bogactwo w: Mówią wieki nr 02/2005 (542), s. 29
[edytuj] Zobacz też
| ONZ: Izrael najpierw ewakuował Palestyńczyków, a potem ich ostrzelał |
|
Przynajmniej 30 Palestyńczyków zginęło w Strefie Gazy w ostrzale domu, do którego zostali wcześniej ewakuowani przez izraelskich żołnierzy - wynika z raportu ONZ.
|
| "Nie myślałem, że minister się tak prostytuuje" |
|
Posłanka PiS Grażyna Gęsicka, wzywając rząd do odpowiedzialności za niewykorzystanie funduszy unijnych manipuluje opinią publiczną - ocenił w TVN24 poseł PO Janusz Palikot.
|
| Wypadek na drodze Wrocław-Legnica |
|
Jedna osoba została ranna w wyniku wypadku, do którego doszło w piątek wieczorem niedaleko miejscowości Mazurowice (Dolnośląskie). Droga krajowa nr 94 Wrocław - Legnica została całkowicie zablokowana.
|
| Omar Faris: Niech Izrael opuści nasze ziemie |
|
- Niech Izrael opuści nasze ziemie, a gwarantujemy, że ani jedna rakieta nie spadnie na ich ziemie - mówił przewodniczący Palestyńskiej Koalicji na rzecz Prawa do Powrotu Omar Faris, gość CZATerii w INTERIA.PL.
|
| Juszczenko: Konflikt gazowy był zaplanowany |
|
Ukraina pozwoli rosyjskim obserwatorom na wjazd na jej terytorium w celu nadzorowania tranzytu rosyjskiego gazu do Europy - poinformował prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko po spotkaniu z czeskim premierem Mirkiem Topolankiem w Kijowie.
|